poniedziałek, 31 października 2011

Ani "lewiczka" ani "prawiczka", EX-CENTRYCZKATrzeba zmieniać szybko i dużo aby wszystko zostało po staremu. Tyle że niektórzy chcą to robić po cichu. O jakiej partii mowa ? Zwycięstwo ma wielu ojców tylko porażka zostaje sierotą. Tak wiem, poczęstowałem Was stekiem oklepanych komunałów ale to niestety prawda.Bo po ostatnich wyborach winnymi okazali się.... WYBORCY. Sytuacja w Polsce stała się taka że nikt nie chce dziś uchodzić za prawicę. Agenturalne ruchy prawicowe,"narodowe" oraz niby "chrześcijańskie" zobrzydziły nam Polakom te pojęcia do tego stopnia, że dostajemy apopleksji na samo wspomnienie. Wszyscy prawicy unikają jak ognia, tak samo zresztą jak lewicy. Na lewicy teraz rozsiada się wygodnie palikociarnia. Na prawicy pustka. Reszta chce być centrum - i PiS i PO. Ale czy może być "centrum" gdy nie ma drugiego skrzydła? Czy ORZEŁ może bez prawego skrzydła polecieć? Czy może wznieść sie w góre, czy spadnie na "zbity dziób"? Tusk jąka się o centryzacji.O marszu na CENTRUM cedzi też Kaczyński. W tym drugim przypadku są jakieś podstawy . Z PiS-u może powstać partia EX-CENTRYCZKA bowiem Kaczyński juz był szefem Porozumienia Centrum, a to że współtworzyło je tuskowe KLD to margines. Za Wikipedią: " Ugrupowanie zostało założone przez działaczy zgrupowanych wokół Jarosława Kaczyńskiego. O utworzeniu partii jej przywódcy powiadomili dziennikarzy zgromadzonych na konferencji prasowej w dniu 12 maja 1990. Dzień ten uważa się za oficjalną datę powstania partii. Wśród sygnatariuszy Porozumienia z 12 maja 1990 reprezentowani byli przedstawiciele następujących organizacji: Stronnictwo Demokratyczne, Forum Demokratyczne Mazowsze, Chrześcijańska Demokracja Kraków, Klub Myśli Politycznej Dziekania, Młodzi Chrześcijańscy Demokraci, Polskie Stronnictwo Ludowe "Solidarność", Centrum Demokratyczne, Grupa Polityczna Wola, Kongres Liberalno-Demokratyczny oraz Komitetów Obywatelskich. .......... ....Po wygranych przez Wałęsę wyborach prezes PC Jarosław Kaczyński uzyskał nominację na urząd szefa Kancelarii Prezydenta . Jednocześnie brat Jarosława Lech objął funkcję szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. " Przyjrzeliście się dokładnie kto PC tworzył ? Ci sami ! Ci sami co dziś znowu chcą tworzyć "centrum". O powrocie do idei partii centrystycznej przebąkiwano juz ponad rok temu, zaraz po wyborze "nowych" wladz. Wcześniej w tym roku gdy pojawiły się nadzieje na wygranie wyborów tendencje centrystyczne potwierdzono. Zapędzono się tak że chciano żeby Centrum Nauki Kopernik , przemianować. Wspomina się znowu o centryzacji nawet po przegranych wyborach.Mówi się o przygarnięciu satelitarnych kanap tak jak to sie stało przy tworzeniu Porozumienia Centrum. Wraca jednym słowem NOWE. Jak skończyło PC przypominać nie trzeba. Po cóż więc czekać. Czy nie lepiej zamiast kreowac starą-nową ex-centryczkę nie lepiej zrzucic z siebie stary balast tworząc partie od nowa , bez żadnych uwikłań? Kto ma tworzyć prawdziwą partię prawicową z działaczy majacych korzenie Narodowe, przestrzegających uznanych wartości chrześcijańskich o konserwatywnych obyczajach, nie uznających zgniłych kompromisów? Jeśli nie zdecyduje się na to PiS, znajdą się inni, a po PiSie zostana tylko (jak po PC) wspomnienia.Trzeba zmieniać szybko i dużo aby wszystko zostało po staremu. Tyle że niektórzy chcą to robić po cichu. O jakiej partii mowa ? Zwycięstwo ma wielu ojców tylko porażka zostaje sierotą. Tak wiem, poczęstowałem Was stekiem oklepanych komunałów ale to niestety prawda.Bo po ostatnich wyborach winnymi okazali się.... WYBORCY. Sytuacja w Polsce stała się taka że nikt nie chce dziś uchodzić za prawicę. Agenturalne ruchy prawicowe,"narodowe" oraz niby "chrześcijańskie" zobrzydziły nam Polakom te pojęcia do tego stopnia, że dostajemy apopleksji na samo wspomnienie. Wszyscy prawicy unikają jak ognia, tak samo zresztą jak lewicy. Na lewicy teraz rozsiada się wygodnie palikociarnia. Na prawicy pustka. Reszta chce być centrum - i PiS i PO. Ale czy może być "centrum" gdy nie ma drugiego skrzydła? Czy ORZEŁ może bez prawego skrzydła polecieć? Czy może wznieść sie w góre, czy spadnie na "zbity dziób"? Tusk jąka się o centryzacji.O marszu na CENTRUM cedzi też Kaczyński. W tym drugim przypadku są jakieś podstawy . Z PiS-u może powstać partia EX-CENTRYCZKA bowiem Kaczyński juz był szefem Porozumienia Centrum, a to że współtworzyło je tuskowe KLD to margines. Za Wikipedią: " Ugrupowanie zostało założone przez działaczy zgrupowanych wokół Jarosława Kaczyńskiego. O utworzeniu partii jej przywódcy powiadomili dziennikarzy zgromadzonych na konferencji prasowej w dniu 12 maja 1990. Dzień ten uważa się za oficjalną datę powstania partii. Wśród sygnatariuszy Porozumienia z 12 maja 1990 reprezentowani byli przedstawiciele następujących organizacji: Stronnictwo Demokratyczne, Forum Demokratyczne Mazowsze, Chrześcijańska Demokracja Kraków, Klub Myśli Politycznej Dziekania, Młodzi Chrześcijańscy Demokraci, Polskie Stronnictwo Ludowe "Solidarność", Centrum Demokratyczne, Grupa Polityczna Wola, Kongres Liberalno-Demokratyczny oraz Komitetów Obywatelskich. .......... ....Po wygranych przez Wałęsę wyborach prezes PC Jarosław Kaczyński uzyskał nominację na urząd szefa Kancelarii Prezydenta . Jednocześnie brat Jarosława Lech objął funkcję szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. " Przyjrzeliście się dokładnie kto PC tworzył ? Ci sami ! Ci sami co dziś znowu chcą tworzyć "centrum". O powrocie do idei partii centrystycznej przebąkiwano juz ponad rok temu, zaraz po wyborze "nowych" wladz. Wcześniej w tym roku gdy pojawiły się nadzieje na wygranie wyborów tendencje centrystyczne potwierdzono. Zapędzono się tak że chciano żeby Centrum Nauki Kopernik , przemianować. Wspomina się znowu o centryzacji nawet po przegranych wyborach.Mówi się o przygarnięciu satelitarnych kanap tak jak to sie stało przy tworzeniu Porozumienia Centrum. Wraca jednym słowem NOWE. Jak skończyło PC przypominać nie trzeba. Po cóż więc czekać. Czy nie lepiej zamiast kreowac starą-nową ex-centryczkę nie lepiej zrzucic z siebie stary balast tworząc partie od nowa , bez żadnych uwikłań? Kto ma tworzyć prawdziwą partię prawicową z działaczy majacych korzenie Narodowe, przestrzegających uznanych wartości chrześcijańskich o konserwatywnych obyczajach, nie uznających zgniłych kompromisów? Jeśli nie zdecyduje się na to PiS, znajdą się inni, a po PiSie zostana tylko (jak po PC) wspomnienia.

Trzeba zmieniać szybko i dużo aby wszystko zostało po staremu. Tyle że niektórzy chcą to robić po cichu. O jakiej partii mowa ? Zwycięstwo ma wielu ojców tylko porażka zostaje sierotą. Tak wiem, poczęstowałem Was stekiem oklepanych komunałów ale to niestety prawda.Bo po ostatnich wyborach winnymi okazali się.... WYBORCY. Sytuacja w Polsce stała się taka że nikt nie chce dziś uchodzić za prawicę. Agenturalne ruchy prawicowe,"narodowe" oraz niby "chrześcijańskie" zobrzydziły nam Polakom te pojęcia do tego stopnia, że dostajemy apopleksji na samo wspomnienie. Wszyscy prawicy unikają jak ognia, tak samo zresztą jak lewicy. Na lewicy teraz rozsiada się wygodnie palikociarnia. Na prawicy pustka. Reszta chce być centrum - i PiS i PO. Ale czy może być "centrum" gdy nie ma drugiego skrzydła? Czy ORZEŁ może bez prawego skrzydła polecieć? Czy może wznieść sie w góre, czy spadnie na "zbity dziób"? Tusk jąka się o centryzacji.O marszu na CENTRUM cedzi też Kaczyński. W tym drugim przypadku są jakieś podstawy . Z PiS-u może powstać partia EX-CENTRYCZKA bowiem Kaczyński juz był szefem Porozumienia Centrum, a to że współtworzyło je tuskowe KLD to margines. Za Wikipedią: " Ugrupowanie zostało założone przez działaczy zgrupowanych wokół Jarosława Kaczyńskiego. O utworzeniu partii jej przywódcy powiadomili dziennikarzy zgromadzonych na konferencji prasowej w dniu 12 maja 1990. Dzień ten uważa się za oficjalną datę powstania partii. Wśród sygnatariuszy Porozumienia z 12 maja 1990 reprezentowani byli przedstawiciele następujących organizacji: Stronnictwo Demokratyczne, Forum Demokratyczne Mazowsze, Chrześcijańska Demokracja Kraków, Klub Myśli Politycznej Dziekania, Młodzi Chrześcijańscy Demokraci, Polskie Stronnictwo Ludowe "Solidarność", Centrum Demokratyczne, Grupa Polityczna Wola, Kongres Liberalno-Demokratyczny oraz Komitetów Obywatelskich. .......... ....Po wygranych przez Wałęsę wyborach prezes PC Jarosław Kaczyński uzyskał nominację na urząd szefa Kancelarii Prezydenta . Jednocześnie brat Jarosława Lech objął funkcję szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. " Przyjrzeliście się dokładnie kto PC tworzył ? Ci sami ! Ci sami co dziś znowu chcą tworzyć "centrum". O powrocie do idei partii centrystycznej przebąkiwano juz ponad rok temu, zaraz po wyborze "nowych" wladz. Wcześniej w tym roku gdy pojawiły się nadzieje na wygranie wyborów tendencje centrystyczne potwierdzono. Zapędzono się tak że chciano żeby Centrum Nauki Kopernik , przemianować. Wspomina się znowu o centryzacji nawet po przegranych wyborach.Mówi się o przygarnięciu satelitarnych kanap tak jak to sie stało przy tworzeniu Porozumienia Centrum. Wraca jednym słowem NOWE. Jak skończyło PC przypominać nie trzeba. Po cóż więc czekać. Czy nie lepiej zamiast kreowac starą-nową ex-centryczkę nie lepiej zrzucic z siebie stary balast tworząc partie od nowa , bez żadnych uwikłań? Kto ma tworzyć prawdziwą partię prawicową z działaczy majacych korzenie Narodowe, przestrzegających uznanych wartości chrześcijańskich o konserwatywnych obyczajach, nie uznających zgniłych kompromisów? Jeśli nie zdecyduje się na to PiS, znajdą się inni, a po PiSie zostana tylko (jak po PC) wspomnienia.

czwartek, 27 października 2011

Sztuka hołdowania






Co tu dużo gadać wystarczy popatrzeć:


Hołd ruski




Hołd pruski




Hold Tuski

Taniec w todze

http://m.nowyekran.pl/c2020f3748aa8f8be84190a1d1310238,13,0.jpgPlatforma nieustannie szkoli PiS, pokazując jak należy korzystać z władzy którą się w swoich rękach posiada. Tak. Jak można i jak należy z niej robić użytek zamiast oddawać ją adwersarzowi.

Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna  zdecydował, że wygasza mandaty dwóch posłów PiS: Dariusza Barskiego i Bogdana Święczkowskiego.Oni sami nie odpuszczają i zamierzają walczyć o swoje w sądzie.
To posunięcie Schetyny to doskonały przyklad rozumnego wykonywania władzy, czego PiS w latach 2005-7 nie potrafił zademonstrować. Po pierwsze niezależnie od wewnętrznych sporów Schetyna wykonuje posunięcie jakie daje korzyść jego formacji.zapewne wychodząc z założenia że nawet jeśli nie uda mu sie wyeliminowac Tuska albo gdy Tusk wyeliminuje jego należy osłabiać konkurencję.Po drugie w ten sposób wzmacnia swoja pozycję w PO dając dowód że jest subordynowanym członkiem partii.

Święczkowski i Barski: marszałek nie działa legalnie

Dwaj posłowie-elekci, którym Grzegorz Schetyna wygasił dziś mandaty, zapewnili że będą się odwoływać od tej decyzji. Decyzja Marszałka nie służy demokracji - mówi Bogdan Święczkowski.
Gdybym uważał, że nie mam racji, nie startowałbym w wyborach - podkreślił Dariusz Barski komentując decyzję marszałka Grzegorza Schetyny. W jego ocenie wygaszenie mandatów jego i Zbigniewa Święczkowskiego było to niezgodne z prawem.
Gdybym uważał, że nie mam racji, nie startowałbym w wyborach - podkreślił Dariusz Barski komentując decyzję marszałka Grzegorza Schetyny. W jego ocenie wygaszenie mandatów jego i Zbigniewa Święczkowskiego było to niezgodne z prawem.
Art. 65a. [Obowiązek zrzeczenia się stanowiska] 1. Prokurator mianowany, powołany lub
wybrany do pełnienia funkcji w organach państwowych, samorządu terytorialnego, służby
dyplomatycznej, konsularnej lub w organach organizacji międzynarodowych oraz
ponadnarodowych działających na podstawie umów międzynarodowych ratyfikowanych przez
Rzeczpospolitą Polską jest obowiązany zrzec się swojego stanowiska, chyba że przechodzi w
stan spoczynku.
2. Prokurator, który zrzekł się stanowiska z przyczyn określonych w ust. 1, może powrócić na
poprzednio zajmowane stanowisko prokuratora, jeżeli przerwa w pełnieniu obowiązków
prokuratora nie przekracza 9 lat, chyba że pełnił funkcje sędziowskie lub prokuratorskie w
międzynarodowych lub ponadnarodowych organach sądowych.
3. W wypadku przewidzianym w ust. 2, Prokurator Generalny, na wniosek prokuratora, który
zrzekł się stanowiska, powołuje go na poprzednio zajmowane stanowisko niezależnie od liczby
stanowisk prokuratorskich w danej powszechnej jednostce organizacyjnej prokuratury, chyba że
nie spełnia on warunków wymaganych do powołania na stanowisko prokuratora.
4. W razie odmowy powołania, o którym mowa w ust. 3, zainteresowanemu służy skarga do
Sądu Najwyższego.

Tak więc wygląda na to że panowie prokuratorzy mają rację.
Mnie tylko zastanawia jedno:

Święczkowski i Barski: zrzekają się diet

posłowie PiS Bogdan Święczkowski i Dariusz Barski oświadczyli, że nie będą pobierali wynagrodzenia poselskiego.
Dlaczego panowie prokuratorzy znający przecież prawo jak nikt inny , będać przekonani że maja racje zrzekają się czegoś co im sie prawnie należy? Czyżby zapatrzyli sie na Palikota który podobno zrzekla się  "głodowej" diety? A skoro już zrzekają się czegoś dla dobra sprawy(jak mniemam) to czemu pragnąc służyć ( komu, czemu) nie zrzekną się póki co prokuratorskich apanaży ( immunitet będą i tak mieli jako posłowie) a po złożeniu przyrzeczenia i objeciu funkcji posła mogliby  dochodzić swoich racji w sądzie.
Według cytowanych przez gazety przedstawicieli Kancelarii Sejmu, obaj zostali poproszeni, aby najpóźniej do dnia ślubowania podjęli decyzję dotyczącą tego, z którego mandatu rezygnują.
Nie rozumiem też po cóż prokuratowi immunitet skoro jako taki z pewnością nigdy w życiu prawa nie złamał. Zreszta znakomita większość Polaków żyje bez immunitetów, ale za to z mieczem prokuratorskim nad głową.
Tak więc skoro nie w immunitecie jest "pies pogrzebany" i nie wiadomo o co idzie , to z pewnością (jak widać) idzie o pieniądze. Ale czy chęć sprawowania patriotycznej posługi mozna przeliczac na pieniądze.
I chyba też nie chodzi o zawodowe pieniactwo czyli robienie awantury dla awantury. Bo to wcale nie poprawia obrazu partii którą reprezentują.
Trzeba ,moim zdaniem , umieć hierarchizować cele i dla dobra innych poświęcić te pare groszy. A postawic na swoim wówczas gdy w Polsce nastanie prawo i sprawiedliwość , niekoniecznie tylko jako partia.

List SDP do Adama Michnika

Nie taki list jeszcze nie powstał ,ale powinien i to już dawno. Nadzieja moja tkwi w tym, że na próbę napisano list do innego dysponenta gazety.

Nie będę udawał że notkę tą zainspirował MK. Ponieważ w miare wyczerpująco objaśnił tam oczywistość mnie pozostaje nie tyle uzupełnienie, co przedstawienie swojego punktu widzenia.
Otóż truizmem jest stwierdzenie, że chłop na zagrodzie równy wojewodzie i nic komu do tego co wlaściciel ze swoją własnością robi. Kto z was pozwoliłby przestawić komuś swój ulubiony fotel przed telewizorem?
Ale skoro SDP napisało co sobie życzy aby Hajdarowicz nie robił, równie dobrze może napisać do Adama Michnika wskazując co ten powinien zrobić. A na mój gust powinien wywalić cały sklad redakcyjny i zatrudnić doskonalych rzepichów z redaktorem Igorem jako naczelnym. No bo niby czemu nie?
Byłoby przyjemne z pożytecznym. Obcesowy właściciel ogłosił by upadek swojego nabytku a my mielibyśmy nareszcie gazetę, której skoro nie potrafilismy zbojkotować, to już nie musielibysmy o tym myśleć.
Że co? Odwagi brak czy może świadomość wyższych lotów? Przeciez skoro można tak ,to można i tak.

Zamiast Polski -Nibylandia

Zastanawiające że kraj leżący na twardym kontynencie nasi mesjasze ciągle usiłują umiejscowić na wyspie. Była druga Japonia,Irlandia, kiedyś wspominano nawet o Madagaskarze, wyszła- Zielona Wsypa pardon-Wyspa.Ja nazywam ją NIBYLANDIA.



Na dobrą sprawę wystarczyły by opisy z Piotrusia Pana, bo Polak w swej mentalności nie różni się zbyt wiele od bohatera tej bajki.
Nibylandia- 
  Wyspa jak ze świata powieści Jamesa Barrie'ego, znajdująca się w poranku (pierwsza gwiazda na prawo [ta z 12-stu],   i prosto, aż do poranka), do której udają się dzieci, i z której przybywają. Nibylandia jest krainą Wiecznego Dzieciństwa, Marzeń i Wyobraźni. Trafiają doń obywatele, którzy posiadają wiarę, tak zwani Wybrańcy Donaldusia.
W Nibylandii mieszkają rozmaite nienazwane stworzenia. Poza tym swe domki lepią i buduja drogi Zagubieni Chłopcy pana Zgody.......

Naszą Nibylandią rządzi Donalduś Pan.
Nibylandię tworzono od dawna.
  • Najpierw nas niby (1944) wyzwolono i zainstalowano niby polski rząd.
  • Później parokrotnie niby te rządy niby wymieniana na niby lepsze
  • W końcu doszło do niby buntu pod przewodem niby robotników
  • Władza się niby na to zdenerwowała ale podpisała niby porozumienia
  • Na to niby zdenerwowali się nasi sąsiedzi i niby chcieli nas odwiedzić
  • Wówczas nasza władza nibynas ocalila, robiąc nibylegalny stan wojenny.
  • Niektórych internowano,innych nibyinternowano
  • W końcu niby reprezentaci Narodu dogadali się z niby reformatorami z PZPR.
  • W ten sposób niby obalono komunę tzn obalił ten co niby skakał przez płot
  • Przeprowadzono niby lustrację która stwierdziła że TW ,niby  nie są TW.
  • Polska stała się nibysamorządna i niby niepodległa.
  • Naszej niepodległości teraz niby broni NATO
  • Dlatego my mamy już tylko niby armię
  • Przez 22 lata niby następowały zmiany rządu ale nic się nie zmieniało.
  • Polski niby nie rozkradziono
  • Teraz też niby mamy rząd złożony z niby fachowców.
  • Mamy też niby opozycję ,która niby dąży do przejęcia władzy.
  • Jeśteśmy niby katolickim krajem w którym 10% to niby awangarda
  • Nasz kraj niby jest liderem w Eurobie i niby sprawuje teraz prezydencję
  • Mamy nibyobiektywne i  niby niezależne media
  • Mamy też niby bezpartyjnego Prezyzdenta i paru niby niezależnych senatorów
  • Mamy też nibyniezależne sądy i niby niezależną prokuraturę
  • Wmawiają nam że niby nie stajemy się państwem policyjnym
  • Ogłoszono że niby wyjaśniono katastrofę smoleńską
  • Władza jest przekonana że niby nam żaden kryzys nie grozi
  • Wszystko co robią (władza i opozycja) jest niby dla naszego dobra.
Wykaz tych niby zabytów klasy zerowej każdy z nas może dowolnie wydłużać.Co najdziwniejsze , jeśli się dokladnie przyjrzeć tzw. rzeczywistości to się okaże że to niby wszystkim pasuje.
Proszę tylko mi nie wmawiać ,że niby się czegoś albo kogoś czepiam.
Pozdrowienia dla Nibylandii, przesyła

Ani "lewiczka" ani "prawiczka", EX-CENTRYCZKA

Trzeba zmieniać szybko i dużo aby wszystko zostało po staremu. Tyle że niektórzy chcą to robić po cichu. O jakiej partii mowa ?
Zwycięstwo ma wielu ojców tylko porażka zostaje sierotą. Tak wiem, poczęstowałem Was stekiem oklepanych komunałów ale to niestety prawda.Bo po ostatnich wyborach winnymi okazali się.... WYBORCY.
Sytuacja w Polsce stała się taka że nikt nie chce dziś uchodzić za prawicę. Agenturalne ruchy prawicowe,"narodowe" oraz niby "chrześcijańskie" zobrzydziły nam Polakom te pojęcia do tego stopnia, że dostajemy apopleksji na samo wspomnienie. Wszyscy prawicy unikają jak ognia, tak samo zresztą jak lewicy.
Na lewicy teraz rozsiada się wygodnie palikociarnia. Na prawicy pustka. Reszta chce być centrum - i PiS i PO.
Ale czy może być "centrum" gdy nie ma drugiego skrzydła?
Czy ORZEŁ może bez prawego skrzydła polecieć? Czy może wznieść sie w góre, czy spadnie na "zbity dziób"?
Tusk jąka się o centryzacji.O marszu na CENTRUM cedzi też Kaczyński.
W tym drugim przypadku są jakieś podstawy . Z PiS-u może powstać partia EX-CENTRYCZKA bowiem Kaczyński juz był szefem Porozumienia Centrum, a to że współtworzyło je tuskowe KLD to margines.
Za Wikipedią: " Ugrupowanie zostało założone przez działaczy zgrupowanych wokół Jarosława Kaczyńskiego. O utworzeniu partii jej przywódcy powiadomili dziennikarzy zgromadzonych na konferencji prasowej w dniu 12 maja 1990. Dzień ten uważa się za oficjalną datę powstania partii.

Wśród sygnatariuszy Porozumienia z 12 maja 1990 reprezentowani byli przedstawiciele następujących organizacji: Stronnictwo Demokratyczne, Forum Demokratyczne Mazowsze, Chrześcijańska Demokracja Kraków, Klub Myśli Politycznej Dziekania, Młodzi Chrześcijańscy Demokraci, Polskie Stronnictwo Ludowe "Solidarność", Centrum Demokratyczne, Grupa Polityczna Wola, Kongres Liberalno-Demokratyczny oraz Komitetów Obywatelskich. ..........  ....Po wygranych przez Wałęsę wyborach prezes PC Jarosław Kaczyński uzyskał nominację na urząd szefa Kancelarii Prezydenta . Jednocześnie brat Jarosława Lech objął funkcję szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. "
Przyjrzeliście się dokładnie kto PC tworzył ? Ci sami ! Ci sami co dziś znowu chcą tworzyć "centrum".
O powrocie do idei partii centrystycznej przebąkiwano juz ponad rok temu, zaraz po wyborze "nowych" wladz. Wcześniej w tym roku gdy pojawiły się nadzieje na wygranie wyborów tendencje centrystyczne potwierdzono. Zapędzono się tak że chciano żeby Centrum Nauki Kopernik , przemianować.
Wspomina się znowu o centryzacji nawet po przegranych wyborach.Mówi się o przygarnięciu satelitarnych  kanap tak jak to sie stało przy tworzeniu Porozumienia Centrum. Wraca jednym słowem NOWE.
Jak skończyło PC przypominać nie trzeba.
Po cóż więc czekać. Czy nie lepiej zamiast kreowac starą-nową  ex-centryczkę nie lepiej zrzucic z siebie stary balast tworząc partie od nowa , bez żadnych uwikłań?
Kto ma tworzyć prawdziwą partię prawicową z działaczy majacych korzenie Narodowe, przestrzegających  uznanych wartości chrześcijańskich o konserwatywnych obyczajach, nie uznających zgniłych kompromisów?
Jeśli nie zdecyduje się na to PiS, znajdą się inni, a po PiSie zostana tylko (jak po PC) wspomnienia.

Pan Tadeusz i mrówki, rok 2011

Dlaczego Telimena w "Panu Tadeuszu" usiadła akurat na mrówkach? Czy istnieje jakaś właściwa odpowiedź na to pytanie......

Sytuacja w/g Mickiewicza wyglądała nastepująco:
"Nieszczęściem Telimena siedziała śród dróżki;
Mrówki, znęcone blaskiem bieluchnej pończoszki,
Wbiegły, gęsto zaczęły łaskotać i kąsać,
Telimena musiała uciekać, otrząsać,
Na koniec na murawie siąść i owad łowić.
Nie mógł jej swej pomocy Tadeusz odmówić.
Oczyszczając sukienkę, aż do nóg się zniżył,"

Tak było onegdaj.
Wspólczesny pan Tadeusz do nóg zniżyć się nie miał zamiaru.
Mało tego. To nie on zabrał się do łowienia mrówek ale sam usiał d.pą w mrowisko.
Usiadł dwukrotnie i teraz to jego mrówki ogryzą do gołej kości.
Po pierwszym wypadku pytany, czy rozmawiał z szefem PiS Jarosławem Kaczyńskim lub Adamem Hofmanem, odparł: "Nie. Prezes jest cwany, on się w takie rzeczy nie bawi, ma od tego swoich pachołków".
      
Nasi europosłowie to ludzie bez granic zapracowani. Ale w tak poważnej chwili Europoseł Ryszard znalazł chwilę aby przestrzec Europosła Tadeusza i odparował:
"Europoseł Cymański, demonstrując brak jedności, zgrzeszył ciężko. Doprawdy nie wiem, czy bez tej niełatwej sytuacji wyborczej ma szansę na rozgrzeszenie."
   
Ja bym się na miejscu pana Ryszarda nie zakładał bo kto wie co zrobiłby np. ksiądz Sowa? W końcu nikt go jak Natanka nie zawiesił.




Mrówki z pana Tadeusza ani chybi zbierał Europoseł Ziobro i musiały na niego przeleźć, po czym on się zacząl wiercić i wymknęło mu się nie to co trzeba. Skutek ?

Europosel Ryszard przesłał Europosłowi Zbigniewowi dedykację:
"oczywistą myśl dedykuję Zbigniewowi Ziobrze. Niech pamięta w tym kontekście, iż „milczenie jest złotem".
Teraz mi chodza mrówki  po plecach na myśl co się będzie dalej działo. Szykuje się wkrótce kolejna łapanka kandydatów na Europosłów.

Czy te oczy mogą kłamać?

Oko ludzkie rejestruje w mózgu wszystko co widzi, nawet bez udziału świadomości. Później, czasem, mózg dokonuje skojarzenia.





Raz widziane obrazy, kiedyś moga się na siebie nałożyć. Ta notka będzie krótka, bowiem dziś przemówią obrazy:

  
To co za nich przemawia to "body language"

PSTytuł tego wydania notki pochodzi z komentarza kolegi : "kmeehow" jaki zamieścił w wydaniu pierwszym.Dziękuję.

Polskę trzeba re-polonizować a nie orbanizować

Do szału doprowadzają mnie wezwania aby Polska stała się drugą: Japonią, Irlandią czy Węgrami. Ja chcę aby Polska była Polską.
Nie udało się przyprawić Polakom skośnych oczu ani założyc choć jednej plantacji ryżowej.Zamiast obiecywanego raju, czy jak lewactwo straszyło "katolandu" ,mamy palikotoland.
Teraz jak preriowe pieski z norek wyskakuja różne główki wzywające nas do fideszyzacji. Ale czy Polak mógłby codziennie jeść paprykarz albo inny gulasz?
Idżmy na całość. Zróbmy z Polski - Monte Carlo.
Już udowodniliśmy (pan Sekuła) że w sprawach hazardowych jesteśmy najbardziej uczciwym krajem świata.
Mamy też najwięcej hazardzistów- 38mln. Bo to my gramy w ruletkę przy której rolę krupierów powierzyliśmy na kolejne cztery lata takim specom jak : Tusk, Palikot, Pawlak i Miller.
Czy jest większe dla obywateli kraju ryzyko?
PS.Nasuwa się pytanie: Dlaczego w wielu miejscach na świecie można znaleźć:
      
A nad Wisłą raczej to:
        

Osądzi historia czy sąd.Amerykanie wracają z Iraku.

Prawie po 9 latach wojna w Iraku będzie zakończona, oświadczył w piątek Prezydent USA, B. Obama.

W/g oświadczenia Prezydenta Obamy ostani żołnierz Amerykański opuści Irak przed Nowym Rokiem. Wyjaddziemy  z wysoko podniesionymi głowami, dumni z osiągniętych sukcesów ze świadomością że naród amerykański zawsze wspierał swoich żołnierzy.
Przekazywanie władzy wAfganistanie przebiega pomyślnie stwierdził i dodał że amerykańscy żołnierze z Iraku tegoroczne święta spędzą w domu.
Wojna w Iraku oznacza dla ponad 4400 zabitych żołnierzy USA oraz ponad 33 000 rannych. Koszt wojny wyniósł astronomiczna kwotę ponad 700 miliardów dolarów.Antony Blinken doradca wiceprezydenta Bidena d/s bezpieczeństwa narodowego powiedział: "historia nas osądzi".
Uzgodnienia z wladzami Irackimi dotyczące wycofania wojsk USA trwaly długie miesiące.Niektórzy oficjele uważali że wycofanie wojsk w terminie zapowiedzianym w 2008r.niesie za soba ryzyko. Zastanawiano sie nad pozostawieniem kilku tysięcy specjalistów od szkolenia wojskowego. Władze Iraku nie chciały jednak zapewnić im immunitetu chroniącego ich od odpowiedzialności karnej przed sądami Irackim. W tej sytuacji amerykanie zdecydowali wycofać wszystkich.
Dotychczas USA wycofaly 100 tys. swoich wojsk a obecnie pozostało ok 40 tys. niezaangażowanych w walki żołnierzy.
Obama występował przeciw Irackiej wojnie już w 2002r oraz mocno akcentował konieczność wycofania wojsk w swojej prezydenckiej kampani.
Prezydent obwieścił wycofanie z Iraku w kontekście malejącej obecności wojsk amerykańskich w różnych regionach świata. "Fala wojny jest coraz mniejsza" powiedział wskazują na rozpoczęcie wychodzenia z Afganistanu.                      "Kiedy obejmowałem swój urząd około 180 tyś.żołnierzy brało udzial w tych obu wojnach. Na koniec tego roku liczba ta zostanie zmniejszona o połowę" oświadczył. " I proszę nie popełniać błędu, tal liczba będzie dalej sie zmniejszać"
No i jak to w polityce. Opozycja nie pozostwia na rzadzących suchej nitki.
Szef większości republikańskiej w Kongresie ostrzega że decyzja Prezydenta spowoduje regres w postępie budowy demokratycznych strukur oraz iż dłuższa obecność w Iraku gwarantowałaby sukces na dluższa metę.

Głowny pretendent do republikańskiej nominacji na kandydata w najbliższych wyborach Mitt Romney ostro skrytykował Obamę mówiąc:
" Prezydent Obama w sposób zdumiewający zaniedbuje bezpieczne oraz uporządkowane przemiany w Iraku i w sposób nieuzasadniony naraża na ryzyko zwycięstwo które osiagnęliśmy dzieki przelanej krwi i poświęceniu tysięcy amerykańskich kobiet i mężczyzn," powiedział." Nie można nie zadać pytania czy ta decyzja jest wynikiem czystej politycznej kalkulacji lub czy po prostu jest efektem negocjacji z rządem Irackim. Naród amerykański zasługuje aby usłyszeć co radzili dowódcy wojskowi przebywający w Iraku".
Oczywiście politycy partii demokratycznej sa odmiennego zdania i blogosławia decyzje swego Prezydenta.

         IRAK  W  LICZBACH:
       4471    zabitych od 19 marca 2003r.
      32175    rannych
        1mln    Amerykanów służyło w Iraku.
 748 mld$  Koszt wojny.

     103,143 - 112,708- na tyle ocenia się liczbę ofiar cywilnych w Iraku
I tu rodzi się tytułowe pytanie: Osądzi historia czy sąd. Pytanie nie retoryczne bo demonstranci w Kanadzie rządają aresztowania G.W.Busha a rząd Iracki odmowił immunitetu amerykańskim żolnierzom.
Źródło: http://www.cbsnews.com
PS
26 sierpnia 2011 roku do Polski powróciło 16 żołnierzy misji NTM-I (ang. NATO TRAINING MISION – IRAQ) w Iraku, którzy wykonywali obowiązki w składzie Zespołu Doradczo-Łącznikowego (MALT - ang. MILITARY ADVISORY LIAISON TEAM). Oficjalna uroczystość ich powitania odbyła się 29 sierpnia w Centrum Szkolenia na Potrzeby Misji Pokojowych w Kielcach. W powitaniu uczestniczył gen. bryg. Andrzej Reudowicz – Szef Centrum Dowodzenia w Dowództwie Operacyjnym.
Polskie zaangażowanie w misji NTM-I zmienia swój charakter. Wycofanie Zespołu Doradczo-Łącznikowego (MALT ) to rezultat decyzji i uzgodnień z naszymi sojusznikami. Zadania w strukturach sztabu tej misji NTM-I w Iraku wykonuje nadal polski oficer. Docelowo do końca 2011 roku planowane jest skierowanie kilkunastoosobowej grupy polskich żołnierzy do wykonywania zadań w kwaterze głównej. (http://www.do.wp.mil.pl/strona.php?idstrona=16)

piątek, 21 października 2011

Jelenie na Jarkowisku

"Bez Kaczyńskiego nie ma PiS-u. Polacy zrozumieją, że mamy rację" tak twierdzą ludzie z najbliższego otoczenia, którzy głosząc takie opinie walczą o swoją pozycję pretorian.Pozycję wiernych sług. Samodzielnie nie myślą a coś zrobić im się nie chce.

PiS znalazl się w takim momencie,jak rosnące ciasto. Może z niego być piękny wyrośnięty chleb albo zakalec.
Zdaniem Brudzińskiego, PiS wyszedł z wyborczej kampanii wzmocniony, a nie osłabiony. - "Dla nas najważniejsze jest to, że PiS jest niekwestionowanym liderem w kolejnych wyborach, aby władze z rąk PO odebrać". Zastanawiam sie czy czasem nie powiedział tego pan Bredziński, bo to co głosi to brednie. Na jakiej podstawie twierdzi że PiS jest liderem w kolejnych wyborach, skoro w tych się skompromitował, bo przecież zapowiadano zwycięstwo.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz, to ścieżka którą poszły Unia Wolności i SLD.Kwestia tylko polega na tym jak stroma jest dzisiaj ta scieżka.
"- PiS to Jarosław Kaczyński - wtórował Brudzińskiemu poseł PiS Mariusz Kamiński. Młody polityk PiS  -  Przeprowadziliśmy dobrą, profesjonalną kampanię wyborczą, naprawdę jestem dumny z tego, co udało nam się zrobić przez te kilka ostatnich tygodni, bo pokazaliśmy PiS takie jakie jest, z dobrą ofertą programową i Jarosławem Kaczyńskim jako charyzmatycznym liderem polskiej prawicy - dodał"
Skoro rośnie młode pokolenie PiS sklonowane tak jak owca Dolly.Powstały w następstwie organizm był genetyczną kopią organizmu-dawcy komórek somatycznych. Takie jak widać mamy nowe pokolenie, nie potrafiące wyrwać sie z kokona lizusostwa i wierno poddaństwa. Czyż można się czegoś dobrego z takiego "ciasta" spodziewać.Na kilometr czuć zakalec.
Jeszcze w 2008 r. lider PiS przekonywał, że jeśli jego partia przegra kolejne wybory, to przekaże władzę komuś młodszemu.Teraz Kaczyński zapowiedział , że nie zamierza zrezygnować z dalszego kierowania partią.Przekonało go  to:" – Mnie witano okrzykami: „Jarosław, Polskę zbaw".
No to mamy : Tusk- jak mówil Halicki to Mojżesz, Kaczyński jak widać to Mesjasz. Ciekawe dlaczego obaj nie słyszą głosów tych którzy domagają sie aby znikneli z naszych oczu a slyszą tylko zauszników i klakierów?
Podobno tworzy się w partii grupa rewolucyjna, tzw. grupa Ziobry: w której wymieniane są nazwiska Cymańskiego, Kurskiego, Mularczyka, Dery i Kempy. Ale to są też tylko klony o zdegenerowanych genach. Jaka nowa jakość moga oni wnieść do parti skoro nie ptrafili zrobić tego do tej pory.
Zapyta ktos czemu tak przyssałem się do Pis-u. Odpowiedź jest prosta. Pozostałe partie nie zasługują na uwagę. Powinny przepaść raz na zawsze i szukanie sposobu ich naprawy jest nie na miejscu. Dziś tylko Pis jeszcze napawa nadzieją ale wymaga szybkiej i radykalnej reformy.
Dla porządku musze powiedzieć,ze nie zależy mi na poniżaniu Jarosława Kaczyńskiego. Zasługuje on na wysoki szacunek i poważanie za wszystko co zrobił.Wyrazem tego powinien być tytuł honorowego Prezesa który mógłby stanąć na czele organu doradczego partii.
Z widoku publicznego musza zejść ci którzy kojarza się potencjalnym zwolennikom negatywnie i nie juz nie jest w stanie tego zmienić. Ziobro zawsze się będzie kojarzył z niszczarką,Kurski z dziadkiem z wermachtu,Cymański z beztalenciem a Lipiński z nocnymi schadzkami w celu zaspokojenia miłośniczki owsa.
Sama nazwa PiS też jest oklejona obrzydliwymi etykietkami ale ludzie marża o tym że w Polsce nastnie jednak : PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ i tej nadziei nie należy im odbierać. Ale nie stać nas już na stratę kolejnych lat. Minęło ich 22. Pełną dojrzałość uzyskuje się mając lat 21. Skoro ci którzy kierowali partią w tym czasie nie dojrzeli do skutecznego działania, powinni odejść. Powinnosię im jednak podziekować a nie wyrzucać. Zrobili com potrafili. Ale że nie potarfią więcej, że mentalnie tkwią w przeszłości i nie potrafią dostosować się do wymogów XXI wieku. Ustepować to mozna im dzisiaj miejsca w autobusie. Ale nie  w tym z napisem POLSKA.
Dziś Polska stoi przed nowymi wyzwaniami jakim ludzie o mentalność post PRL-owskiej sprostać nie potrafią.
PS.Słowa jakie wypowiedziane zostały o Kanclerz Niemiec zdyskwalifikowały mówiącego je polityka dożywotnio.Żaden polityk na świecie nie zechce poważnie potraktować kogoś kto może bez zmrużenia oka obrzucić go insynuacjami. Tego co zrobił nie można traktować jako odgrywki za wygłupy niemieckich tabloidów.Przeprosiny niczego nie zmienią, bo takich rzeczy się nie wybacza.

PATRIA czy PARTIA ?

Trudno mi jest otrząsnąć się po ostatnich wyborach. I to nie z powodu wyników ale lekceważenia jakie Polsce i Polakom okazały partie i ich liderzy.Ale to Wy żeście ich do tego ośmielili.
Ośmieliliście ich swoim marazmem i lenistwem. Swoim tumisiwizmem. I proszę mi nie tłumaczyć że to zawinił  system albo jakieś WSI albo inne służby,albo że sfałszowano wybory.
To co jest sfałszowane, to wasze wyobrażenia o własnych chęciach i możliwościach. Proszę powiedzieć kto z Was ,tak jak Węgrzy, poszedłby na ulicę walczyć o swoją własną godność i swoją własną  przyszłość. Przecież nawet palcem nie kiwnęliście gdy poniewierano protestujących przed Pałacem. Wygodniej było obejrzeć w TVN.Za to  teraz ta chałastra będzie was w Sejmie reprezentować.
 
To dlatego ONI mogli sobie olać was i zająć się przypychankami do koryta niechętnie pchając się do władzy.
 
Tym razem nawet nie chciało się im was okłamywaći szermować pustymi obiecankami.Kombinowali tylko aby urwać dla siebie jak najwięcej postawu.
 
Przypominaja się słowa Sienkiewiczowego Radziwiłła:
 
"- Ej, galimatias w tej waszej Rzeczypospolitej, galimatias!... W świecie niczego podobnego nie masz!..."
 
"Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hiperborejczykowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło. A my z księciem wojewodą wileńskim powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło; dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy."
 
 
 
Tak właśnie postąpili krajowi polityczni watażkowie. Zajęci ciągnięciem ku do sobie jak największej ilości manadatów nie mieli czasu zajmować się Polską.
 
Liczyła się nie "patria" a PARTIA. Nawet nie usiłowano poinformować co zamierza się dla Polski uczynić. Szastano kwotą 300 mld zlotych ale nawet tu nie zająknieto się na co te pieniądze zostaną wyrzucone? Być może na spłacanie długów Grecji,Hiszpani, Portugali i Itali ?
 
Niedawno obiecano że w Polskiej Cerekwi i Pawłowiczkach ma stanąć 110 wiatraków wartych około 300 mln euro. W to,to akurat mozna uwierzyć przy naszej politycznej donkiszoterii.
 
A tak naprawdę kto wie w jakim kierunku zmierza Polska ? Bardziej ku Moskwie czy tylko ku Mińskowi ?
 
Jakie słoneczko będzie nam świecić w oczy bardziej?
 
Donald I Wielki, Słońce Peru czy Słoneczko (odzyskanego) Podkarpacia?
 
Pytam, bowiem obydwa słoneczka są wiernymi  naśladowcami Ludwika XIV , Króla Słońce, który zwykł mówić:"Państwo to ja". 
 
Nasze aniołki mówią " partia to ja" i to głównie się dla nich liczy. Nie "Patria" a PARTIA i władza jaką mogą dzięki niej zagrabić.
 
A skoro już ją wezmą  ją w swoje ręce w sposób niejako modelowy realizują zasady monarchii absolutnej. Wódz -staje się uosobieniem władzy suwerennej i niepodzielnej - nie podlegającej żadnym prawom. Jeśli zaś prawa stanowią inaczej niz ich wola, tym gorzej dla prawa, i się je zmienia.
 
Jeśli się przyjmie że charakterystycznym dla absolutyzmu i dyktatury "Króla Słońce"  był centralizm i biurokratyzm władzy państwowej. Król podejmował decyzje, które wykonywali jego urzędnicy. Powstał zhierarchizowany, rozbudowany aparat urzędniczy, na którego czele stali ministrowie i kolegialne organy doradcze.Rozwój biurokracji, i dworu powodowały wzrost obciążeń podatkowych większości mieszkańców (duchowieństwo i szlachta nie płaciła podatków). Fiskalizmowi towarzyszyła rosnąca interwencja państwa w gospodarkę kraju.Ludwik XIV znacznie ograniczył wolności Kościoła katolickiego podporządkował Kościół  interesom monarchii.Kraj zaczął słabnąć.Nastapił przerost obciążeń nad korzyściami a człowiek nie ma motywacji do pracy jesli nie może oczekiwać z niej korzyści.
 
Tak oto mamy pełen wypisz wymaluj obraz naszych słoneczek,na które też nie daje się dłużej patrzeć. Dotyczy to zarówno ich premierowania jak i partyjnego liderowania. Zmieniają się fotele,ale człowiek zostaje ten sam.
 
Ludwik XIV przejął rządy w wieku 22 lat. Przygotował się do nich starannie i już w pierwszym roku swego panowania wydał 14 edyktów, zapoczątkowując szerokie i wszechstronne reformy we Francji. Obejmowały one prawodawstwo, finanse, gospodarkę, nowy podział administracyjny kraju, wojsko, porządki publiczne, podatki, cła i inne. Skodyfikowano prawo sądowe, opracowując tzw. wielkie ordonanse: postępowania cywilnego, karnego, prawa handlowego i marynarki. Wszystkie miały na celu umocnienie potęgi i roli państwa.
 
Dla naszych kacyków nie liczy się PATRIA więc nie poświęca się jej uwagi. Buduje się własną partyjna potęgę a nie potęgę Rzeczpospoltej.
 
Król Słońce przynajmniej pozostawił po sobie wielkie zmodernizowane państwo będące wzorem dla innych państw. Nasi pozostawią po sobie ruinę ,parodie PRL-Bis, ale także będziemy wzorem dla innych. Wzorem jak być nie powinno.
 
Cóż można powiedzieć naszym "liderom" ?
 
    Patria - nie partia, głupcze!
Zacytuję tu Marka A. Cichockiego, który tak charakteryzuje polskie realia:
"Partia i jej lider jest wyznacznikiem i punktem odniesienia wszelkich poglądów i działań. Nie patria – ojczyzna, nie dobro wspólne, nie naród i wyznawane wartości, nie religia, nie instytucje państwa i urzędy, nie prawa, a już na pewno nie indywidualny osąd czy zdanie podmiotowego człowieka-obywatela. Jedynie partia, uosobiona przez swego lidera, jest ostatecznym dobrem, któremu wszystko musi zostać poświęcone: własne zdanie, obywatelska godność, urząd państwa, wartości ogólne, symbole religijne….....W takim świecie polityki nie ma szansy zbudowania państwa, tak jak nie ma szansy na autonomiczną sferę myśli, informacji, kultury. Wszystko jest nasze lub ich. Są więc nasi profesorowie, dziennikarze, publicyści nasze autorytety i nasi artyści i oni jako wierne wojsko zaciężne odpowiadają ogniem na ogień ich profesorów, dziennikarzy, publicystów i tak dalej…. .To „szaleństwo” sprawia, że Polska jest dzisiaj uwięziona w partyjnym, partykularnym sporze i nie może pójść do przodu. To sprawia, że emocje, nadzieje, umiejętności wielu ludzi w Polsce marnują się bezpowrotnie w kolejnych odsłonach bezowocnego sporu dwóch partyjnych molochów. Od kilku lat uczą nas one, jak mamy sobą nawzajem przypisywać najgorsze intencje, jak bardzo mamy sobie nie ufać i bać się siebie wzajemnie – do perfekcji opanowały sztukę zarzadzania emocjami „ludu pisowskiego” i „ludu platformianego” Dlatego myślę, że obecne wybory są właściwym momentem na to, aby przypomnieć sobie o tym, co dla wspólnoty politycznej podstawowe: że podstawową wartością dla obywatela jest jego patria."  (teologiapolityczna.pl/marek-a-cichocki-patria-nie-partia-g-upcze/)
Czy trzeba coś do tego dodać?
 
PS. Szykują się kolejne wewnatrz partyjne przepychanki i porachunki więc kto miałby teraz głowę dla Patrii.Tadeusz Cymański dla Wprost:"Bardzo szanuję Kaczyńskiego,to nieprzeciętny i wybitny polityk, ale to autokracja i dyktatura.."
W PO nikt póki co nie śmie głośno używać takiego języka. Tam terror wewnętrzny jest wyższej jakości.

Rzecz o uczciwych spekulantach

To nie humor z zeszytów szkolnych.Znalazłem taki tytuł artykułu: "Barroso: będą kary dla nieuczciwych spekulantów"... To dopiero jaja. To powinno pretendować do tytułu największego kawału roku.


Barroso: będą kary dla nieuczciwych spekulantów

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/462146,Barroso-beda-kary-dla-nieuczciwych-spekulantow
 Trudno zgadnąć kto takiego "babola" napisał bo są tylko inicjały jakim podpisany jest artykuł:  IAR,kk
Przyznam ,że artykułu już nie czytałem, bo cóż mądrego mógłby napisać ktoś, kto uważa, że na świecie moga istnieć   "uczciwi spekulanci" a karać sie będzie tych " nieuczciwych".... Nie stanowi żadnego usprawiedliwienia nawet okoliczność ,że powiedział coś takiego pan Barroso. Bowiem angielski "speculator" to nie to samo co polskie znaczenie "spekulant".
Zreszta jak pisze "The Telegraf"

EU chief wants law change to target rogue bankers

European Commission chief Jose Manuel Barroso has proposed the introduction into European law of "individual responsibility" which would expose financial sector wrong-doers to criminal sanctions.

Kto zna odrobine angielskiego może sobie przetłumaczyć .
Spieszę wyjaśnić:
SPEKULANT: to człowiek kupujący coś po niskiej cenie z zamiarem sprzedaży po wyższej.
Synonimy: paskarz, kombinator
Wszystkie te określenia opisują osobę która zabiega o uzyskanie nieuzasadnionych zysków.
Nieuczciwy spekulant to ponoć taki który wykorzystuje poufne informacje giełdowe w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, albo , który rozpowszechnia fałszywe informacje.
Czy jest więc możliwe aby był "uczciwy spekulant" ? Pewnie tak. No bo jakże możnaby nazwać nieuczciwym chocby naszego dobroczyńcę o którym Wikipedia pisze: "Do najbardziej znanych spekulantów należy George Soros".
Nie napotkałem jednak nigdzie na defincje "uczciwego spekulanta", który powinien istnieć jako przeciwieństwo nieuczciwego tak samo jak istnieją: dzień-noc, zimno-ciepło czy w końcu: dobro i zło.
To chyba w zwiazku z tym uważa sie że określenie spekulant tylko w PRL-u miało pejoratywne znaczenie, charakteryzujące drobnego handlarza. Propaganda  przedstawiała spekulantów jako odpowiedzialnych za niedobory w sklepach. Ze "spekulacją" walczono na równi z przestępstwami kryminalnymi. Jest to często powodem negatywnych konotacji tego słowa także po 1989 r.
Dziś podobno okreslenie spekulant to przeżytek tak jak koń pociągowy.
Dziś uważa się że za pierwotnym określeniem spekulant, stoi osoba związana  głównie ze zorganizowanym rynkiem finansowym, surowcowym, towarowym, bądź nieruchomości. No ale nie radziłbym nikomu, nie tylko dziś ale nawet jutro i pojutrze , przywitac kogokolwiek z tych branz słowami : " Witam serdecznie pana spekulanta" - nawet z dodatkiem "uczciwego".
Jaki ma więc sens pisanie o nieuczciwych spekulantach. Czy jest w tym sens lub logika?
Zresztą " The Telegaph" pisze tak:

Barroso proposes penalties for rogue bankers

Financiers accused of skulduggery could become subject to criminal sanctions under laws set to be proposed by the president of the European Commission.

Można to sobie z łatwościa przetłumaczyć.
Swoja drogą dobrze by było gdyby ukrócono nieuczciwe praktyki: Wall Street, banków czy ostanio handlarzy złotem (o których Barroso tez wspominał). Nie przypuszczam aby w polsce ktokolwiek zawracał sobie głowę takimi "drobiazgami". U nas mamy wyłącznie uczciwych ludzi co potwierdził pan Sekuła i jego komisja.
Ja tak sobie spekuluję że te pogróżki pana Barroso to są dla "pucu", ponieważ nie można chować glowy w piasek wobec strajków przeciw spekulantom giełdowym .A strajki te wkrótce zawitaja też do Europy.
Tak ! No bo skoro :

Lech Wałęsa leci wesprzeć protestujących na Wall Street
to po jego powrocie można się spodziewać wszystkiego najgorszego. Jak zwykle.

czwartek, 20 października 2011

Podjudzanie

Matka Joanna od zaprzańców radzi Zbigniewowi Ziobrze, by nie zwlekał z obaleniem J. Kaczyńskiego, bo może przegapić swoje pięć minut - realną szansę na sukes, tj. na  fotel prezesa PiS-u. Mając na myśli swój sukces "rebeliantki" PiS- popychadła w PO.

Skoro już dochodzi do takiego podjudzania to jeśli wolno innym , wolno i mnie. Tyle że ja poddaję pod rozwagę scenariusz całkowicie realny.
Dlaczego by mnie miało być rebelii w PO?
Jak wiadomo toczy się od dawna wojna tusko-schetyńska, która teraz po wyborach może przybrać realny wymiar.
Wyeliminowany z dostepu do realnej władzy wicepremier Schetyna , został nominalnie druga osoba w państwie ale od czasu jak nie ma chetnych na latanie Tutką szanse na to że sie coś zmieni zeszly w oklice zera bezwzględnego.
Dlatego też usiłuje się bezwzględnie wyzerować Marszałka Schetynę, który do roli kapciowego absolutnie nie tylko się nie nadaje ale też nie zamierza się przychylić.
Premier Donald Tusk poinformował w ubiegły czwartek, że posłowie PO zgłoszą Ewę Kopacz na stanowisko marszałka Sejmu.
Co ze Schetyną, którego miejsce ma zająć Kopacz? O tym premier nie powiedział ani słowa. Podkreślił za to, że "Schetyna był zawsze ambitnym politykiem i wielokrotnie próbował aspirować do roli konkurenta w PO".
Kontra Schetyny -w środę „Gazeta Wyborcza” napisała, że Tusk „sam mianował się na premiera”, chociaż to Prezydent wskaże kolejnego szefa rządu. W domyśle czytaj: niekoniecznie musi nim być obecny premier.
No. Ale istnieje także możliwy wariant "Bliltz Krieg".
Już dwa razy w ostatniej chwili odwołano spotkanie premiera Donalda Tuska z marszałkiem Sejmu Grzegorzem Schetyną. Mieli usiąść do rozmów. Jednak znów może się nie udać, bo marszałek Sejmu pojechał do Wrocławia i nie wiadomo, czy wróci do Stolicy. To coś znaczy.Ale co ?
Moja propozycja dla Schetyny jest prosta. Donka można wykluzikować bo Polska Jest Najważniejsza.
PiS dysponuje dziś 157 mandatami. Potrzebuje 74 szable.
Czy Schetyna jest na tyle silny aby zebrać przy sobie 74  pretorian w nowym Sejmie? A jeśli dołączy do tego PSL który jak widać już jest spychany pod ścianę bo Tuskowi brakuje odpowiednio wysokich stołków na które Pawlak i jego "kamanda" mają chrapkę.To byłoby ekstra 28.
Powie ktoś ,ze to pomysł nierealny. Ja na to odpowiem tak. Wszystkie największe wynalazki świata powstały dlatego że inni myśleli że tego sie nie da i nawet nie próbowali.
Swoją drogą byłoby wesoło.
Tylko czy Jarosław oddałby tekę Premiera Schetynie i zgodził się zostać Marszałkiem?
 PS.
sjp.pl słownik języka polskiego

podjudzanie

dopuszczalne w grach
 podjudzać  - wzbudzać w kimś gniew, złość, nakłaniać do złych czynów

Cudowny świat Salmon River

Łosoś,ryba anadromiczna tzn. wędrująca na czas rozrodu z mórz do rzek. W czasie tej wędrówki łososie kierują się zapachem wody w miejscu, w którym przyszły na świat.  Tarło odbywa się jesienią, w zimnej, dobrze natlenionej wodzie o silnym prądzie.



Wszystko zaczęło się od złej pogody powstrzymujacej nas od wieczornego grzybobrania.Postanowiliśmy pozostałą część wieczoru poświęcić na na wyjazd do pobliskiego miasteczka Pulaski,NY, niedaleko jeziora Ontario. Dodatkową przyczyna było to że właśnie odbywa się tarło łososia (salmon) a ryby te wędrują do Salmon River i kończą swoja życiową wędrówke wlaśnie tam. Oto mapa okolicy  :  g.co/maps/yh29h
Wioska (miasteczko) Pulaski jest zamieszkiwana przez około 2,4 tyś. mieszkańców. Nazwana w 1820 r. na cześć Generała Hrabiego Kazimierza Pułaskiego , doradcy generała Washingtona. Oficjalnie istnieje od 26.IV.1832r.
                                                 
    
Znajdująca się tu "fish hutchery" produkuje głownie narybek pstrąga i łososia powstała w 1980 z założeniem uzupełnienia stanu w jeziorze Ontario oraz około 100 innych wód publicznych (rzek i jezior). Każego roku wpuszcza do nich ponad 2mln. tzw. "palczaków" (10-14cm) oraz roczniaków( ryby w wieku 1-go roku lub starsze) z gatunków pstrąga i łososi. Produkuje także i zarybia wody ok 9.mln. narybku sandacza.



Takim właśnie kanałem  z rzeki którą łosoś dociera na miejsce swojego przeznaczenia ryby kierując się naturalnym instynktem "wskakując" z progu na próg docierają do pomieszczeń gdzie pobiera się od nich "ikrę". Część z nich wycieńczona kończy swój żywot  albo w tym kanale albo przy przegrodzie na rzece która je tu kieruje. Zobaczycie to na filmie.
Rzeka przegrodzona jest stalową kratą uniemożliwiając dalszą wędrówkę pod prąd rzeki. Część ryb mimo wszystko próbuje (film) poniewaz instynkt jest jednak silniejszy.Większość jednak ustawia sie grzecznie w kolejce ,grzbiet przy grzbiecie co można  mimo słabej jakości ( nagranie z telefonu komórkowego) filmu zobaczyć. Kolejka znacznie dłuższa niż do mięsnego gdy wszystko było na kartki, ale jednak uporządkowana.Długa jak tylko można widzieć rzeczkę na jej długości.



Most z ktorego rybę sie łowi ale tez i obserwuje starania wędkarzy. Łowisko ciagnie sie wiele kilometrów w góre rzeki:




  
  
A efekty:
  
No i zupelnie na marginesie:






Ten pojazd nie służy do przewozu złowionych łososi. To pojazd Amishów którzy w pobliskiej miejscowości prowadza farmę z "cranberry", żurawiną której zbiory wlaśnie się rozpoczną bowiem tysiące ton tego owocu potrzeba do indyka na święto Thanksgiving.
Oto poletko "cranberry" :
 
Wasz reporter -amator