czwartek, 29 grudnia 2011

Jak pozwać do sądu -sędziego

Ostatnimi czasy mamy do czynienia z tsunami idiotycznych, naciąganych jak skóra na twarzy celebrytów wyrokami sądowymi.Pozwalam sobie przypomnieć co kiedyś na ten temat mówiłem.



Dolary przeciw orzechom stawiam,że każdy komu źle wykonano usługę, czy to mechanik samochodowy, murarz lub hydraulik ,gdyby nie dawało się tego naprawić pozwałby go do sądu.
W końcu przecież sędzia nie jest wysłannikiem Boga, nie jest aniołem sprawiedliwości a jednym z nas wyszkolonym za nasze pieniądze  zatrudnionym i opłacanym z naszych podatków i ma działać w naszym interesie, dla naszego wspólnego dobra.
Sędziowie to jedyna grupa zawodowa, która w Konstytucji zagwarantowane ma uposażenie i warunki pracy odpowiadające godności urzędu.
Co prawda za przewinienia służbowe, w tym za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawnych i uchybienia godności urzędu, sędzia odpowiada dyscyplinarnie.

Karami dyscyplinarnymi są:
  • upomnienie,
  • nagana,
  • usunięcie z zajmowanej funkcji,
  • przeniesienie na inne miejsce służbowe,
  • złożenie sędziego z urzędu.
Ale czy słyszał ktoś o takich przypadkach , jeśli "podpadka" nie miała podłoża politycznego.Skryci dzielnie za swoim immunitetem sędziowie sa w zasadzie "untouchable".
Sztandarowym przykładem jest : "Pan sędzia Sadowski aktywnie walczył o to, żeby nie odpowiadać za spowodowanie wypadku". Odwoływał się od wyroku sądu dyscyplinarnego, który uchylił mu Immunitet.Został skazany dopiero po 11 latach, w 2007 roku; wcześniej wielokrotnie odwoływał się od wyroku i zasłaniał się immunitetem ."Sadowski nie odpowiedział za wypadek, gdyż chronił go immunitet sędziowski, który pomimo dwukrotnych wniosków prokuratury nie został przez sąd uchylony." Zresztą 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, to też kpina ze sprawiedliwości.
Zresztą powstała kiedyś czarna lista prominentów sprawiedliwości na której pan minister był dopiero nr4. www.czarnalista.com/
Nasi nie są światowym wyjątkiem bo wszędzie sędziowie sa jak "święte krowy" . To sędzia jednoosobowo potrafi uchylić ustawę parlamentu powołanego w końcu przez cały Naród. A sędziego powołuje tylko Prezydent.
Ludzie którzy szukają sprawiedliwości po krzywdach sprawiedliwości.Co mają powiedzieć ci, co zostali po źle poprowadzonym procesie skazani na karę śmierci a po latach pojawiły się dowody (choćby w wyniku badań DNA) ich niewinności, ale wyrok już wykonano.
Ja można odnieść się do wyczynów jakich dokonują panowie i panie w sprawach takich jak: Wyszkowski kontra Wałęsa czy choćby Giertych kontra Kaczyński . Zresztą kazdy czytający może szybciej wymieniać podobne przypadki niż ja jestem w stanie je zapisywać.
Adwokaci też radzą , jak czytałem, zainteresować przypadkami niesprawiedliwści, zaniedbań czy manipulacji sędziów, media. Ale w polskim przypadku taki pomysł jest jeszcze bardzie śmieszny niż sam zamiar ukarania ślepej na prawdę Temidy.
Pozostaje tylko mieć nadzieję ,że Bóg postąpi z nimi tak napisano w Księdze Wyjścia:
"Nie będziesz rozgłaszał fałszywych wieści i nie dołożysz ręki, ażeby z ludźmi niesprawiedliwymi świadczyć na korzyść bezprawia. Nie łącz się z wielkim tłumem, aby zło wyrządzić. A zeznając w sądzie, nie stawaj po stronie tłumu, aby przechylić wyrok. A także w procesie nie miej względów dla bogatych.
Nie pozwolisz wydać przewrotnego wyroku na ubogiego, który się zwraca do ciebie w swym procesie.
Oddalisz sprawę kłamliwą i nie wydasz wyroku śmierci na niewinnego i sprawiedliwego, bo Ja nie uniewinnię nieprawego."
Ale póki co Pana Boga nikt nie widział a ci którzy nad sędzią ziemskim teraz stoją są i blisko i maja w ręku narzędzia dotkliwej zemsty.

PS. Młotek nie służy do wybijania z głowy żadnej ze stron ,że jego sprawa zostanie rozsądzona sprawiedliwie. Zresztą w polskich sądach nie używany a i tak nazywa się nie hammer a gavel i np. w Kongresie używa się go podobnie jak w Sejmie laski marszalkowskiej.
Z ostatniej chwili.
W środę sąd apelacyjny postarał się i dostarczył materiał pogłądowy do mojej notki. Oto on:
"Sąd Apelacyjny zwrócił m.in. uwagę, że w trakcie pierwszego procesu część wniosków obrońców nie była uwzględniana.Rozpoznawano sprawy pod nieobecność Leppera, gdy tymczasem jego obecność w danej sytuacji była obowiązkowa. Naruszono również przepisy prawa do obrony Leppera, oddalając wnioski dowodowe oskarżonego na tzw. alibi, czyli wnioski, które "zmierzają do udowodnienia, że osoba oskarżona nie była obecna w miejscu i czasie, które wynikają z treści zarzutów". Sąd w Piotrkowie uznał, że te wnioski zmierzały do przedłużania procesu, tymczasem, zdaniem SA, tylko wyjątkowa sytuacja mogła skłonić sąd I instancji do oddalenia takiego dowodu. Takiej sytuacji na procesie w Piotrkowie nie było. Te m.in. uchybienia spowodowały, że zaszła bezwzględna przyczyna uchylenia w całości wyroku na lidera Samoobrony, a sprawę skierowano do ponownego rozpoznania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz